AKTUALNOŚCI

 


Facebook Posts

Z serii - jak to zostało zrobione: - krok po kroku jak powstaje maska szermiercza 🙂 ... See MoreSee Less

View on Facebook

WYBITNI KOLEJARZE 70-lecia
dziś, na początku długiego weekendu w cyklu fechtmistrza Zbigniewa Koerbera życiorys, który zmusza do podziwu nad siłą ducha.
Jacek Gaworski
Uczeń pierwszej klasy sportowej w historii Szermierczej Szkoły Podstawowej nr 85, podopieczny fechtmistrza Krzysztofa Głowackiego. Zdobywca największej kolekcji medali mistrzostw Polski - 3 złote, 9 srebrnych i 6 brązowych. Młodzieżowy mistrz Polski indywidualnie oraz drużynowy mistrz w kategorii seniorów i juniorów. Reprezentant Polski - trzykrotnie walczył w mistrzostwach świata juniorów - w Arnhem, Stuttgarcie /razem z Wojtkiem Pokusińskim - obaj w "24"/ i Sao Paulo - doskonałe piąte miejsce /lata 1985-87/. W 1995 roku wystąpił w mistrzostwach Europy seniorów, wchodząc do "32". Jego specjalnością było proste pchnięcie rzutem z przejęcia inicjatywy, posiadał doskonałe czucie odległości.
Przez lata w krajowej czołówce: wielokrotny finalista turniejów klasyfikacyjnych juniorów i seniorów. W owym czasie Klub preferował ofensywną politykę startową, juniorzy mieli możliwość startu w Budapeszcie /Puchar Świata/, a seniorzy wyjeżdżali do Pragi, Drezna, Poczdamu, Berlina, Belgradu, Skopje i Kijowa. Zawodnicy szybko spłacili kredyt zaufania. W Turnieju Barbórkowym w Katowicach, porównywanym przez dziennikarzy do trzęsienia ziemi Jacek triumfował, a Wojciech Pokusiński i Ryszard Cała uplasowali się na trzecich miejscach. W bezpośrednich pojedynkach z naszymi florecistami padły takie "twierdze", jak Bogusław Zych, Adam Robak, Marian Sypniewski, bracia Bandachowie oraz czołówka zawodników z Węgier i NRD. Powstawał zespół, który wygrał mistrzostwo Polski w 1988 roku.
"Gawor" walczył w finale Turnieju o Puchar Świata w Burgsteinfurcie /do lat 20/. Przesympatyczna mieścina w Niemczech, pod holenderską granicą. Wszyscy mieszkańcy żyli turniejem, nad całością czuwał Pan hrabia, właściciel zamku, który zwiedziliśmy /budowla, jak przystało miała swojego ducha/, na zakończenie "starszyzna" proszona była do klubowego oszklonego okrąglaka na piwo, a miejscowy Goethe recytował wiersze o szermierce.
Świetnego zawodnika dopadło nieszczęście: zaatakowało Go stwardnienie rozsiane oraz nowotwór mnogi rdzenia kręgowego. Jacek nie poddaje się, przeszedł szereg bardzo kosztownych operacji, pomogło środowisko szermierzy i dwukrotny wicemistrz olimpijski w dysku Piotr Małachowski, który zlicytował na rzecz Jacka drogocenną nagrodę za zwycięstwo w Diamentowej Lidze. Lekarze orzekli, że szermierka jest najlepszą formą rehabilitacji dla Jacka. Szermierz podjął wyzwanie, walczy na wózku i osiąga wspaniałe sukcesy: dwa medale mistrzostw świata w Rzymie, czołowe lokaty w turniejach Pucharu Świata i największy - srebrny medal Igrzysk Olimpijskich w Rio de Janeiro. Według Jacka walka na wózkach ma swoją specyfikę, nie ma czasu na działania przygotowawcze, plan trzeba mieć przed komendą „naprzód”. W swoim kalendarzu zamieścił dewizę: Nigdy nie dowiesz się, jak wielka siła w Tobie drzemie, dopóki bycie silnym nie staje się jedynym wyborem, jaki masz.
Jacku, trzymaj się!
... See MoreSee Less

View on Facebook

Czołem wszystkim!

Tym razem chcielibyśmy zwrócić się do Was, drodzy szermierze i nie tylko, z prośbą - Jeśli ktoś jeszcze się nie rozliczył i miałby wolę i ochotę pomóc w rehabilitacji Remika będziemy niezmiernie wdzięczni. Jeśli już się rozliczyliście - możecie po prostu wesprzeć przez darowiznę na konto fundacji "Potrafię pomóc" (grafika poniżej) w tytule wpisując: Remigiusz Komorowski (240-451)
Nawet malutkie procenty składają się na wielką pomoc!

Poniżej link do podstrony Remika w fundacji:
potrafiepomoc.org.pl/podopieczny/240-451-remigiusz-komorowski/
... See MoreSee Less

View on Facebook

Na czas wolnego od treningów krótka historia szermierki sportowej po angielsku... z której dowiemy się, czemu sportowi noszą białe kaftany.
Byście nie zapomnieli o nas 😉
Enjoy!
... See MoreSee Less

View on Facebook

4 months ago

Rebel Fencing Szkoła Szermierki Klasycznej

Szermierka w czasach Zarazy... czyli krótka notka, jak to Rebel szturmował tydzień temu (7-8.03) Łódź ;)🤺

🗡W zeszły weekend nasza dzielna drużyna, niez(a)rażona epidemią wirusa wyruszyła na boje kolejnej odsłony turnieju Durschlag, odbywającego się w Łodzi. Na pierwszy ogień poszły walki na naszą ulubioną broń - rapier z lewakiem. Ach, ile się działo podczas tych walk! Odpieraliśmy ataki naszych sąsiadów ze wschodu, polegliśmy dopiero przed najwyższą nagrodą... Słowa nie są w stanie tego opisać... pozostawię jeno same fakty:

⚔️Srebro w kategorii kobiecej - wywalczone przez Magdalena Jurczyk 🥈
⚔️ Dwóch Rebeli w ćwierćfinałach kategorii open - znowu Magdalena Jurczyk i Mateusz Majewski (pokonując w 1/8 finałów odpowiednio szermierza na 11 miejscu na świecie w hemaratings oraz zeszłorocznego zwycięzce turnieju, będącego na 4-tym miejscu wspomnianego wyżej rankingu) 🏅🎖
⚔️Trzech Rebeli w 1/8 finałów - powyższa dwójka i Filip Marszałek
⚔️ Ogólnie czterech Rebeli startujących w kategorii rapier z lewakiem - wspomniani wyżej plus Marcin Kozieł.

🗡🗡🗡Następnego dnia odbywały się walki na miecze długie - 3 nasze miecze śmigały nad głowami walczących - dwa w kategorii męskiej - miecz Filip Marszałek i Paweł Skoliński oraz jeden w kategorii kobiecej - należący do Agnieszki Czerkawskiej. 👍💪👏

Dziękujemy za wspaniałe zawody, za emocjonujące walki, za sędziowanie i organizację!🤝🤝🤝

Ekipa Rebel Fencing!
... See MoreSee Less

View on Facebook